Kingę i jej siostry znam od dawna z harcerstwa. Kaja była moją drużynową, Maja szczepową, a Kinga, najstarsza, wzorem wędrownika. Bardzo się więc ucieszyłam, kiedy dostałam okazję do uwiecznienie jej i Jakuba najważniejszego dnia :) Pogoda tego dnia dopisała, a jedynym problemem było lekkie opóźnienie wesela.

Pozdrawiam Kingę i Jakuba, którzy w lipcu będą obchodzić swoją pierwszą rocznicę ;)

 

 

Miejsce wesela: Osada Karbówko

DJ: DJ Pedro Noca

 

Zdjęcia wygodniej oglądać pojedynczo – po kliknięciu w jedno ze zdjęć można przewijać między kolejnymi strzałkami.